Początek działalności w Galilei

12Gdy Jezus usłyszał o uwięzieniu Jana, odszedł do Galilei. 13Opuścił jednak Nazaret i zamieszkał w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziemi Zabulona i Neftalego. 14Tak spełniło się słowo przekazane przez proroka Izajasza:
15Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego,
droga nadmorska, kraj za Jordanem, Galilea pogan,
16lud, który był pogrążony w ciemności,
ujrzał wielkie światło,
a tym, którzy przebywali w mrocznej krainie śmierci,
zajaśniało światło
.

17Odtąd Jezus zaczął nauczać: „Nawróćcie się, bo nadchodzi już królestwo niebieskie”.


Wyraźnie rozpoczyna się nowy okres życia Jezusa – działalność publiczna. Opuścił On rodzinny Nazaret i osiedlił się w Kafarnaum nad Jeziorem Galilejskim. Ewangelista podkreśla, że dzięki temu spełniło się proroctwo Izajasza (Iz 8, 23 – 9, 1). Jezus zamieszkał w Galilei, która była ciągle narażona na wpływy pogańskie (Galilea pogan) (Mt 2, 19-23). Zwrócił się więc do plemion najbardziej zagrożonych, szukał zagubionych owiec Izraela (Mt 15, 24). Misja Chrystusa nie ograniczyła się jednak wyłącznie do Żydów. Przyszedł bowiem wypełnić proroctwo zapowiadające zbawienie wszystkich narodów (Mt 28, 19). Zanim jednak ewangelista rozpocznie opis działalności Jezusa wspomina o uwięzieniu Jana Chrzciciela. Czas Jana dobiega końca, gdyż przyszedł już Ten, dla którego przygotowywał drogi (Mt 3, 3). Główny temat nauczania Jezusa będzie identyczny z tym, który głosił Jan Chrzciciel (Mt 3, 2). Ewangelista podkreśla przez to ciągłość dzieła Chrystusa i Jego poprzednika.

Jakby w trosce o to, aby słowo Boże nie przestawało rozbrzmiewać, Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność, skoro tylko dociera do Niego wieść, że Jan został uwięziony (dosłownie: „wydany”). Bardzo znamienne jest to określenie pojmania Jana Chrzciciela. Tego samego słowa użyje potem Mateusz, mówiąc o wydaniu Jezusa (20, 18n; 26, 2). Tak więc Jan nie tylko zapowiadał przyjście Jezusa, nie tylko przygotowywał grunt do Jego działalności, lecz swoją śmiercią zapowiadał również Jego koniec: zapowiadał Jego przyjście i odejście zarazem.

12-16. Jezus udał się do Galilei nie tylko dlatego, że była to Jego ojczyzna – w Nazarecie bowiem znajdował się Jego dom rodzinny – lecz także z tego względu, że ta właśnie kraina, według woli Bożej wyrażonej już w Starym Testamencie, miała być głównym miejscem Jego publicznej działalności. Mateusz nie omieszka przypomnieć, kto w Starym Testamencie przepowiedział taką przyszłość tej północnej części Palestyny (Iz 8, 23 – 9, 1). Jezus nie zabawił jednak długo w swym rodzinnym Nazarecie. Potem powie wyraźnie: Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony (Mt 13, 57). Opuścił tedy Nazaret i osiadł w Kafarnaum. Tak więc w owym właśnie mieście rozpocznie Jezus ukazywać swoją Boską moc, stąd będą się rozchodziły na cały świat, Jego pierwsze słowa. Spotkał więc Kafarnaum zaszczyt nie lada: stało się ono typem miasta obdarzonego przez Boga szczególnymi względami. A jednak to o tym mieście powie kiedyś Jezus prawie ze łzami w oczach: A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie (Mt 11, 23n). Bardzo świadomie ukazuje więc Mateusz wielkość przywilejów Kafarnaum, by tym bardziej była uzasadniona kara, która kiedyś spadnie na to miasto. Ziemia, będąca dziedzictwem pokoleń Zabulona i Neftalego, okolice, przez które prowadziła droga nadmorska – przez morze należy tu rozumieć jezioro Genezaret – Zajordanie ze swymi dziesięciu miastami, Dekapol oraz Galilea pogańska, to tereny zagarnięte kiedyś przez Asyrię (722 r. przed Chr.), pozostające w ciemności. Mieszkańcom tych ziem już prorok Izajasz zapowiada wzejście szczególnego światła. Urzeczywistnienie się tej zapowiedzi dostrzega Mateusz w publicznej działalności Jezusa, koncentrującej się właśnie w tych stronach. Wśród mieszkańców owych krain są wyraźnie wspomniani – zwłaszcza w związku z Galileją – poganie. Tak więc rozpoczynając tu wśród pogan swoją działalność, Chrystus wywdzięcza się niejako za hołd złożony Mu przez trzech Mędrców, którzy byli, jak wiadomo, przedstawicielami narodów pogańskich. Światłem, które zajaśniało wśród pogan, jest sam Jezus. On to przecież powie o sobie: Ja jestem światłością świata (J 8, 12). Światłością będą Jego słowa wyprowadzające ludzi z mroków grzechu, światłem niezwykłym będą promieniowały wszystkie Jego cudowne czyny.

17. W swym nauczaniu Jezus prawie dosłownie powtarzał słowa wypowiedziane już przedtem przez Jana Chrzciciela: Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie (Mt 4, 17). Nawoływanie to posiada jednak w ustach Jezusa bardziej autorytatywny charakter, bardziej jeszcze zobowiązuje, choć motywacja napomnień do pokuty w obydwu katechezach jest taka sama: albowiem bliskie jest królestwo niebieskie. Znaczy to, że królestwo jest tuż, tuż. Potrzebny jest jednak jeszcze wysiłek osobisty poszczególnych ludzi, żeby mogło się stać obecne we wnętrzu każdego z nich. Jeżeli w katechezie Jana Chrzciciela cały akcent spoczywał na wzywaniu do pokuty, to Jezus zdaje się kłaść szczególny nacisk właśnie na motywację tego nakazu. Wskutek tego nauczanie Jezusa zasługuje w pełni na miano Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny o nadchodzącym królestwie Bożym.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że Janowe nawoływanie do pokuty (Mt 3, 2; por. Mk 1, 4; Łk 3, 3), powtórzone przez Jezusa (Mt 4, 17; por. Mk 1, 15), odnajdujemy także w kerygmacie Piotra (Dz 2, 38) oraz w katechezie św. Pawła (Rz 13, 11-14).

Katechezę Jana Chrzciciela Marek i Łukasz referują w mowie zależnej. Mateusz cytuje wprost fragment Janowego kazania, pomija nadto milczeniem zanotowaną przez Marka i Łukasza wzmiankę o chrzcie i o odpuszczeniu grzechów, wprowadza zaś nie występujący u Marka i Łukasza temat królestwa niebieskiego, wiążąc go w sposób przyczynowy z zachętą do nawrócenia. Katechezę Jezusa Mateusz i Marek cytują, Łukasz zaś ogranicza się do lakonicznej wzmianki o nauczaniu Jezusa w synagogach galilejskich. Na pytanie, jaka jest zależność literacka sformułowań tych dwu katechez i jaki jest stosunek do nich nauczania Piotra i Pawła, należałoby chyba odpowiedzieć w ten sposób: wezwanie do nawrócenia weszło do katechezy pierwotnej najprzód jako część pouczeń Jana Chrzciciela, przy czym pouczenia Janowe Marek i Łukasz przekazali w formie bardziej oryginalnej niż Mateusz. Mateuszowa wersja katechezy Jana Chrzciciela jest próbą dostosowania nauki Jana do analogicznych pouczeń Jezusa. Mowa Piotra w Jerozolimie po zesłaniu Ducha Świętego nawiązuje do katechezy Jana, a nie do nauczania Jezusa. Na pierwotną katechezę Jezusa składało się głoszenie bliskości królestwa niebieskiego oraz wezwanie do nawrócenia. W sformułowaniu Mateusza katecheza ta, wskutek przyczynowego powiązania jej dwu elementów, posiada zdecydowanie parenetyczny charakter. Pareneza Pawła z Rz 13, 11-14 wykazuje zależność od Markowej wersji katechezy Jezusa.