W czasach Starego Testamentu sen był uważany za jeden z podstawowych środków komunikacji pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Za jego pośrednictwem Pan przekazywał wybranym ludziom polecenia związane z powierzonymi im zadaniami (por. np. Rdz 28, 10-22; 46, 1-5; Lb 12, 6; Sdz 7, 13). W starożytności – zarówno biblijnej, jak i pozabiblijnej – znany był również zwyczaj pielgrzymowania do miejsc świętych, by po złożeniu tam ofiary ułożyć się do snu przed ołtarzem, licząc na otrzymanie snu niosącego przesłanie pochodzące od czczonego bóstwa (por. 1 Sm 3, 1-21). Podobną sytuację przedstawia fragment 1 Krl 3, 4-15.
Salomon udał się do Gibeonu – znanego miejsca kultu, określonego jako wielka wyżyna, na której ustawiony był przybytek z ołtarzem całopalenia (por. 1 Krn 21, 29; 2 Krn 1, 3. 5. 13). Ramy narracyjne opowiadania stanowią wzmianki o niezwykle hojnych ofiarach (nawet jeśli liczebnik „tysiąc” zamiast dosłownie odczyta się bardziej ogólnie jako „wiele”), złożonych przez władcę – najpierw w Gibeonie (w. 4), a następnie w Jerozolimie (w. 15). Część centralną (ww. 5-14) stanowi relacja z mającego miejsce nocą widzenia sennego Salomona, podczas którego Pan składa nowemu władcy propozycję nie do odrzucenia: Proś o to, co mam ci dać (w. 5). Modlitwa Salomona, będąca odpowiedzią na to boskie wezwanie, obejmuje trzy etapy: najpierw wspomina przeszłość (w tym wielką łaskawość Boga jako nagrodę za wierność, sprawiedliwość oraz prawość serca Dawida; w. 6), następnie przechodzi do sytuacji bieżącej (będący wynikiem młodego wieku brak doświadczenia władcy w zestawieniu z dużą liczebnością powierzonego mu ludu rodzi w nim lęk; ww. 7-8), by w końcu przedstawić swoją prośbę (błaga o serce rozumne niezbędne do sądzenia ludu i odróżniania dobra od zła; w. 9). W odpowiedzi, której udzielił Bóg, również można dostrzec trzy elementy: pochwałę Salomona (Spodobało się Panu, że właśnie o to poprosił; ww. 10-11), spełnienie jego prośby (Oto spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i pojętne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie; w. 12), obdarowanie dodatkowymi darami (I – choć nie prosiłeś – daję ci ponadto bogactwo i sławę, tak iż podobnego tobie nie będzie wśród królów; w. 13). Prosząc o mądrość, zyskał ją, a wraz z nią o wiele więcej (por. Prz 3, 13-19).
Z pewnością mądrość, która wsławiła imię Salomona w całym ówczesnym świecie (por. 1 Krl 3, 28; 5, 9-14), była darem otrzymanym od Boga w odpowiedzi na żarliwą modlitwę (por. 1 Krl 3, 4-14). Łaska jednak buduje na naturze, dlatego też roztropność młodego króla możemy dostrzec najpierw w tym, że nie licząc tylko na swoje siły zwraca się z prośbą o pomoc do Pana (inaczej niż np. Achaz w Iz 7, 10-12), a następnie także w tym, iż wznosi się ponad egoizm i – zamiast zabiegać dla siebie o sławę oraz długie i dostatnie życie – pragnie być nade wszystko prawym i sprawiedliwym władcą.
Ks. Piotr Jaworski



