Był zaniepokojony
Każdy, kto popełni zbrodnię, jest zaniepokojony, i nie ma się co dziwić. Przecież zamordowany zmartwychwstanie i trzeba będzie stanąć z nim oko w oko. I co wtedy? To będzie godzina sprawiedliwości.
Dobrą intuicję miał Herod.
Mordujący dziecko nienarodzone też z niepokojem czekają na spotkanie z nim twarzą w twarz. To będzie godzina sprawiedliwości. Trzeba się do niej przygotować.
Nie ma ucieczki od odpowiedzialności za swoje czyny.
Ks. Edward Staniek