Powierzyć się opiece Jezusa
1 Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. 2 Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. 3 Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. 4 Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! 5 Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! 6 Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. 7 W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. 8 Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; 9 uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże». (Łk 10, 1-9)
O co proszę?
O dogłębne doświadczenie czułej opieki Jezusa.
  • Jezus przestrzega mnie przed chodzeniem drogami, które nie prowadzą do Niego (w. 1). Czy w moim życiu są ścieżki, które oddalają mnie od Jezusa? Czy nie znajduję w sobie ukrytych „furtek”, które prowadzą mnie do wyjałowienia życia duchowego, okradają mnie z wartości powołaniowych i zabijają we mnie miłość do Jezusa?
  • Jezus mówi o bliskich relacji, jaką pragnie ze mną nawiązać. Mówi mi, kim chce być dla mnie osobiście. Chce być jedyną „bramą” mojego życia. Pragnie codziennie otwierać mi drogę do zbawienia, mówić do mnie po imieniu, troszczyć się o pokarm dla mojego życia (w. 2-4. 7. 9).
  • Czy wierzę w czułą opiekę Jezusa? Czy uświadamiam sobie na co dzień, że każdego dnia od samego rana prosi mnie, abym zechciał Mu powierzyć moją drogę życia i pozwolił się prowadzić? Czy ufam Jezusowi?
  • Zapytam siebie szczerze, czy nie ma w moim życiu osób, które mają na mnie zły wpływ, którym ulegam? Kim są te osoby? Wymienię je przed Jezusem? Czy mogę powiedzieć, że jestem od nich zależny?
  • Czy potrafię powiedzieć stanowczo „nie” osobom, które oddalają mnie od Jezusa? Pomodlę się, aby uwolnił mnie od zniewoleń, które powstają na skutek nieuporządkowanych relacji z tymi osobami. Będę Go prosił o dar wolności i o mądrość opierania się złym wpływom i namowom.
  • Jezus mówi, że przychodzi specjalnie do mnie, abym miał życie w obfitości. Uświadomię sobie, że osobista modlitwa, Eucharystia, Sakrament Pokuty mogą stawać się dla mnie czasem szczególnej łaski. Jezus, ilekroć zbliżam się do Niego, pragnie dawać mi życie w obfitości!
  • Poproszę Jezusa w serdecznej rozmowie, aby rozbudził we mnie silne pragnienie życia modlitewnego i sakramentalnego.
Ks. Krzysztof Wons SDS