Na zakończenie mowy wygłoszonej do Żydów w dniu zesłania Ducha Świętego Piotr niejako podsumowuje swoje wystąpienie. Wzywa, aby wszyscy Izraelici, a nie tylko mieszkańcy Jerozolimy, z pomocą przytoczonych wcześniej świadectw ze Starego Testamentu oraz znaków, które towarzyszą zesłaniu Ducha Świętego (Dz 2, 1-13: szum z nieba, języki ognia i mowa w obcych językach), z niewzruszoną pewnością przyjęli prawdę, że Bóg uczynił Jezusa Panem (Kyrios) i Mesjaszem (Christos). Uczynił to znaczy intronizował, wyniósł do godności Pana i Mesjasza.
Następnie ukazana została reakcja słuchaczy na wygłoszoną przez Piotra mowę. Oni przejęli się do głębi serca z powodu tego, co uczynili – ukrzyżowali Jezusa. Uznają swoją winę i chcą zmienić swoje życie i postępowanie. Dlatego pytają Piotra i pozostałych apostołów: Cóż mamy czynić? (Dz 2, 37). Piotr – przemawiający znów w imieniu wszystkich apostołów – wzywa ich do nawrócenia i przyjęcia chrztu w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie ich grzechów. Warto zauważyć, że chrzest, który mają przyjąć, udzielany jest w imię Jezusa Chrystusa (Dz 2, 38; 8, 16, 10, 48; 19, 5), a nie w imię Trójcy Świętej. Oznacza to, że to wywyższony w chwale Jezus jest właściwym szafarzem chrztu i że człowiek przyjmujący chrzest oddaje się na własność Chrystusowi jako swemu Panu, akceptując wszystkie płynące z tego faktu zobowiązania. Przyjęcie chrztu w imię Jezusa Chrystusa powoduje odpuszczenie grzechów (Dz 2, 38; 22, 16), które w Dziejach Apostolskich jawi się jako główny cel procesu nawrócenia (np. Dz 3, 19; 5, 31; 8, 22). Piotr zapowiada również słuchaczom, że wraz z chrztem otrzymają Ducha Świętego, którego mocą staną się świadkami Jezusa Chrystusa i członkami nowego ludu Bożego.
Po zapowiedzi odpuszczenia grzechów i daru Ducha Świętego Piotr nawiązuje do cytowanych już wcześniej słów proroka Joela (Jl 3, 1-5a) i wyjaśnia, że obietnice Boże skierowane są nie tylko do słuchaczy i przyszłych pokoleń Żydów, lecz do wszystkich, którzy są daleko (Dz 2, 39), to znaczy do członków innych narodów (por. Dz 22, 21). Nadzieja zbawienia nie jest już bowiem związana z Syjonem jak w Jl 3, 1-5a, lecz jedynie z Jezusem Chrystusem. To Bóg sam decyduje, kogo chce powołać.
Na zakończenie Piotr, wzywając do ratowania się spośród tego przewrotnego pokolenia (Dz 2, 40), napomina słuchaczy do przyjęcia Bożej oferty zbawienia. Nauczanie Piotra okazało się bardzo przekonujące i owocne. Wielu usłuchało jego słów i przyjęło chrzest. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz (Dz 2, 41). Oni uwierzyli, słuchając Piotra. A jak ja reaguję na głoszone słowo Boże?
Ks. Andrzej Jacek Najda