Czytanie przedstawia dalszy ciąg wydarzeń, jakie miały miejsce w Jerozolimie po dokonanym przez Piotra cudownym uzdrowieniu człowieka chromego od urodzenia, który leżał przy Pięknej Bramie świątyni (Dz 3, 1-10) i przemówieniu, które wygłosił wkrótce po tym apostoł do Żydów w krużganku Salomona (Dz 3, 12-26). Głoszenie Ewangelii przez apostołów i wzywanie do nawrócenia przynosi sukcesy w postaci przyjmowania wiary w Chrystusa przez słuchających. Podobnie jak po przemówieniu Piotra w dniu zesłania Ducha Świętego (Dz 2, 41: I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz), tak i teraz wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn dosięgała około pięciu tysięcy (Dz 4, 4).
Pojawiają się też przeciwności. Jeszcze w trakcie nauczania Piotra w świątyni o zmartwychwstaniu umarłych w Chrystusie przychodzą kapłani, dowódca straży świątynnej i saduceusze, zatrzymują obydwóch apostołów do następnego dnia, w którym ma odbyć się przesłuchanie, bo już był wieczór. Od uzdrowienia chromego musiało minąć już około trzech godzin. Czas składania ofiar wieczornych w świątyni nie był przeznaczony na przemowy, lecz na modlitwę. Nad tym porządkiem czuwał dowódca straży świątynnej, który troszczył się o zachowanie należytego spokoju. Przemówienie ten porządek zakłócało. Saduceusze, którzy nie przyjmują wiary w zmartwychwstanie (Łk 20, 27-38), byli reprezentantami wyższych warstw społecznych wrogo nastawionymi do wierzących w Chrystusa. W tym wypadku działają kolektywnie przeciw apostołom.
Druga scena odgrywa się następnego dnia rano przed Sanhedrynem, najwyższą radą i trybunałem sądowniczym społeczności żydowskiej. Wymienienie imion poszczególnych arcykapłanów: Annasza, Kajfasza, Jana i Aleksandra służy podkreśleniu powagi i znaczenia przesłuchania oraz faktu, że gremium to zbiera się w pełnym składzie. Stawiają apostołów pośrodku siedzących w półkolu członków rady. Pytanie do Piotra i Jana: czyją mocą czy w czyim imieniu uczynili to, dotyczy cudownego uzdrowienia i nauczania w świątyni (Dz 4, 7).
Napełniony Duchem Świętym Piotr zabiera głos i kieruje mowę do członków Sanhedrynu. Wypełniają się słowa Jezusa, który pouczał swych uczniów, by nie martwili się, w jaki sposób mają się bronić ani co mówić, gdy będą prowadzeni przed żydowskich czy pogańskich urzędników, ponieważ Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć (Łk 12, 11-12). Wobec przełożonych ludu i starszych Piotr odważnie wykazuje niedorzeczność sytuacji – apostołowie zostają zatrzymani z powodu dobrodziejstwa okazanego choremu człowiekowi. Podkreśla dalej, że uzdrowienie dokonało się w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka i głosi kerygmat o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Odwołuje się do Starego Testamentu, wykazując, że Jezus jest tym kamieniem odrzuconym przez budujących (Ps 118, 22), który stał się głowicą węgła, a więc pierwszym, rogowym kamieniem, od którego rozpoczynano budowanie. Bóg uczynił Jezusa bowiem fundamentem nowej budowli, skałą zbawienia. Na zakończenie swego przemówienia Piotr wyjaśnia, że jedynie Jezus jest Zbawicielem.
Ks. Andrzej Jacek Najda