Czytanie z Dziejów Apostolskich to pierwsze z trzech tzw. summariów (Dz 2, 41-47; 4, 32-35; 5, 11-16), które przedstawiają idealne życie pierwotnego Kościoła. Nie opisują one pojedynczych wydarzeń, lecz trwające przez dłuższy okres stany lub powtarzające się ciągle w dłuższym czasie wydarzenia. W pierwszym summarium (Dz 2, 41-47) czytamy, że w dniu zesłania Ducha Świętego, po pierwszym publicznym wystąpieniu Piotra, do grona wierzących w Chrystusa przyłączyło się około trzech tysięcy dusz (2, 41). Trudno powiedzieć, czy liczba ta jest realistyczna ze względu na to, że Jerozolima w tamtym czasie mogła mieć maksymalnie od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu tysięcy mieszkańców, a wraz z przybyłymi na dzień Pięćdziesiątnicy pielgrzymami mogła sięgać najwyżej stu dwudziestu pięciu tysięcy. W każdym razie liczba trzech tysięcy osób, która w stosunku do podanych wcześniej stu dwudziestu oczekujących na dar Ducha Świętego (Dz 1, 15) jest względnie duża, pokazuje, że Kościół w dniu zesłania Ducha Świętego błyskawicznie wzrasta. Masowe nawrócenia Żydów natomiast świadczą też, że chrześcijaństwo jest prawdziwym judaizmem. W zakończeniu tego summarium znajdujemy informację, że Pan… przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia (Dz 2, 47b). Nie padają tu konkretne liczby, chodzi bowiem o nieprzerwany i nie do zatrzymania proces wzrostu Kościoła, który nie jest zasługą wiernych, lecz czynem Pana.
Chrześcijanie zaprezentowani są tu – jedyny raz w Dziejach Apostolskich – jako wspólnota (Dz 2, 42). Termin koinonia nie oznacza jedynie wspólnoty dóbr czy wspólnych spotkań, lecz zbudowaną i opartą na Chrystusie zarówno duchową, jak i wypróbowaną praktycznie wspólnotę rodziny Bożej. Główny akcent spoczywa tam na istniejącej i ciągle rozwijającej się jedności duchowej między członkami tej wspólnoty. Ta wspólnota to także łączność między apostołami a wiernymi, spożywanie posiłków przy wspólnym stole i uczestnictwo w wymianie dóbr materialnych.
Warto zwrócić uwagę na postawę i zachowanie wobec siebie nawzajem osób będących członkami tej wspólnoty. Wszyscy zaś wierzący byli jedno (Dz 2, 44), to znaczy posiadają silne, ukształtowane uczucie braterskiej łączności. Poszczególni członkowie wspólnoty znajdują się razem i wykonują wspólnie takie czynności i zadania, jak: służba Bogu, troska o biednych i potrzebujących, niesienie im pomocy czy podejmowanie działalności misyjnej. O jedności i wspólnocie chrześcijan świadczy również to, że codziennie jednomyślnie trwali w świątyni (Dz 2, 46). Słuchali wówczas publicznego nauczania apostołów (Dz 2, 42a; 3, 12 – 4, 2; 5, 12. 21. 42) i brali udział w odbywających się tam o właściwych porach modlitwach (Dz 2, 42d; 3, 1; 10, 3. 9; 16, 25). Poprzez publiczne gromadzenie się w świątyni chrześcijanie oznajmiają, że nie odżegnują się od religii ojców, lecz naśladują Jezusa, który podczas swego pobytu w Jerozolimie codziennie nauczał w świątyni (Łk 19, 47). Manifestują też swoją świadomość bycia prawdziwym Izraelem.
Obraz życia pierwotnych chrześcijan wydaje się bardzo wyidealizowany. Jest to jednak model doskonałej gminy chrześcijańskiej, ponadczasowy wzór dla wspólnot wierzących w Chrystusa. Czy przyczyniam się do zbliżania się do tego wzoru? Naśladowania tego stylu życia chrześcijan?
Ks. Andrzej Jacek Najda
