Po powrocie z więzienia Piotr i Jan opowiedzieli zebranym chrześcijanom o swoim zatrzymaniu i przesłuchaniach. W kontekście danego apostołom przez Sanhedryn zakazu przemawiania i nauczania w imię Jezusa, wyznawcy Chrystusa wznoszą jednomyślnie głos do Boga (Dz 4, 24). Ich modlitwa wśród prześladowań przypomina modlitwę króla Ezechiasza przed inwazją wojsk Sennacheryba (Iz 37, 16-20). Po recytacji początku psalmu (Ps 2, 1-2), wypowiadają słowa: Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły (Dz 4, 27-28). Wyraźnie ukazane zostały tu dwie płaszczyzny historii i ich znaczenie. Z jednej strony według własnych norm i zasad działali Herod Antypas, żydowski tetrarcha Galilei i Perei, Poncjusz Piłat, rzymski prefekt Judei, poganie i Żydzi. Postąpili zgodnie ze swoimi pobudkami, zamiarami i interesami oraz przejęli odpowiedzialność za swój czyn. Nienawiść do Jezusa zbliżyła Żydów i pogan. Żydzi połączyli się z wrogami Izraela przeciwko Mesjaszowi Izraela. Jednakże z drugiej strony Bóg nie pozwolił zabrać cugli ze swojej ręki. Poprzez działanie ludzi dokonało się jedynie to, co On zamierzył w swojej myśli. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią realizację planu Boga. Ostatecznie zgromadzeni na modlitwie proszą Boga o odwagę głoszenia słowa Bożego i potwierdzanie jej znakami i cudami, aby ich słuchacze uwierzyli w Jezusa Chrystusa. Po modlitwie zatrzęsła się ziemia, a wszyscy zostali na nowo napełnieni Duchem Świętym i odważnie głosili słowo Boże.
Modlitwa przepełnia codzienne życie wspólnoty chrześcijan. W Dziejach Apostolskich podkreślona jest jej wytrwałość (Dz 1, 14; 2, 42. 46; 6, 4; 12, 5) i wspólnotowy charakter (Dz 1, 14; 1, 24-25; 4, 24-30; 12, 5). Informacje, że wierni modlą się w chwilach radości (Dz 2, 42. 46), przed podjęciem ważnych decyzji (Dz 1, 24-25; 6, 4; 13, 3) czy rozpoczęciem trudnych przedsięwzięć (Dz 10, 9; 11, 5; 21, 5; 22, 17-21), jak i w momentach ciężkiej próby prześladowań (Dz 12, 5. 12), stanowią skierowane do chrześcijan wszystkich czasów wezwanie do nieustannej i intensywnej modlitwy. Modlitwa Kościoła wśród prześladowań ma konkretny kontekst historyczny. Warto też zwrócić uwagę na jej konstrukcję, która może stanowić wzór, paradygmat modlitwy. Najpierw wszyscy wspólnie wysłuchują przedstawionego problemu, następnie podejmują modlitwę. Składa się ona z inwokacji do Boga – Stwórcy, z odwołania do tekstu Pisma Świętego, następnie odwołania się do Jezusa Chrystusa, a dopiero na koniec zostaje przedstawiona prośba. Na wszystkich etapach modlitwę przepaja bezgraniczne zawierzenie woli Boga.
Ks. Andrzej Jacek Najda
